Ostatnie badania statystyczne, szczególnie te z okresu pandemii koronawirusa, bardzo wyraźnie pokazują, że zbyt dużo czasu poświęcamy technologiom internetowym. Niestety takie są wymogi współczesnego świata, że do sieci musimy być podłączeni praktycznie cały czas. Wpływają na to wymagania w przestrzeni zawodowej, ale również nasze własne potrzeby, jeśli chodzi o sferę osobistą.

W zasadzie trudno sobie wyobrazić codzienną rzeczywistość bez skorzystania ze smartfona lub tabletu, czy też może czytnika. Wykorzystujemy takie urządzenia do czytania książek cyfrowych, ale również do odwiedzenia takich wirtualnych miejsc jak kasyno bez depozytu dla graczy z miejsce, gdzie hazard jest dozwolony, nie wspominając już o najbardziej popularnych serialach. Kolejny odcinek przecież musimy koniecznie zobaczyć.

Do tego dochodzą jeszcze obowiązki zawodowe, które są dorzucane przez naszych przełożonych w coraz większej ilości, a godzin w ciągu doby przecież nie przybywa. Jak, więc sobie poradzić z takim natłokiem cyfrowych wrażeń i po prostu oczyścić skutecznie umysł?

Toksyczność informacji

Okazuje się, że w praktyce informacje mogą być dla nas tak samo toksyczne jak używki. Można to porównać do nadmiaru kofeiny albo nikotyny, czy też może nawet narkotyków. Nie bez powodu przecież wiele osób trafia na oddziały psychiatryczne, ponieważ stwierdzone jest uzależnienie od internetu.

Bardzo dużym problemem jest na przykład korzystanie z portali społecznościowych. Przeskakujemy z informacji na informację, a żadna nie pozostaje w naszym umyśle. Oczywiście w praktyce wcale ich nie będziemy badali wnikliwie i w ten sposób nasz umysł jest zaśmiecany. Takie cyfrowe toksyny tylko będą nam zabierały czas, którego i tak nam brakuje.

W konsekwencji jesteśmy ograbieni z bardzo cennych dla nas chwil, które przecież mogłyby być spożytkowane na coś całkiem innego. Czy więc nie lepiej zmienić taki stan rzeczy i poczuć znowu komfort psychiczny?

Metody na ograniczenie internetu

Jeżeli, więc już uświadomimy sobie taki problem, to musimy mieć świadomość, że potrzebne będą drastyczne działania. Oczywiście początkowo nie będziemy chcieli na to przystać, ale bez z tego nie ruszymy z miejsca. Najważniejsze dla nas musi być ograniczenie korzystania z internetu. To będzie pierwszy krok. Na początku będzie trudno, ale już po jakimś czasie zauważymy, że rzeczywiście coś zaczyna się zmieniać w naszym życiu.

Kolejnym posunięciem będzie na przykład ograniczenie kontaktów na portalach społecznościowych, gdy akurat korzystamy z sieci. Wcześniej był to dla nas na pewno odruch bezwarunkowy, ale tym razem musimy nad tym zapanować. Ostatnim etapem jest poświęcenie czasu na to, czego nie mieliśmy czasu zrobić, ponieważ właśnie korzystaliśmy z internetu. Proces jak widać jest prosty, ale wymaga zdecydowanego działania.

Zyski ograniczenia wirtualnego życia

A zyski z takich ograniczeń będą natychmiastowe i wymierne. Może to banalne stwierdzenie, ale zauważmy, że możemy żyć pełniej, a dodatkowo przeżywanie naszych emocji będzie się przecież odbywać w świecie realnym, czyli tutaj w tej prawdziwej rzeczywistości. Poczujemy się, innymi słowy bardziej autentycznie. Codziennie będziesz mieć, więc więcej czasu przykład na:

  • czytanie ulubionych lektur,
  • przeanalizowanie życiowych celów i dążeń,
  • spotkania z przyjaciółmi oraz rodziną,
  • uprawianie ulubionej dyscypliny sportowej,
  • rozwijanie naszych pasji takich jak muzyka albo malowanie czy też szczycie.

Jak widać, to nie musi być koniecznie trudne zadanie. Jednocześnie też nie chodzi o to, abyśmy całkowicie zrezygnowali z internetu. W końcu jest to nam potrzebne do realizacji codziennych obowiązków zawodowych albo chociażby zakupów. Ważne, aby robić to z głową.